Pięć miesięcy na kółkach: Koszaliński Rower Miejski nie zwalnia tempa 

31.08.2026

Poranny dojazd do pracy, szybki skok do Ratusza na załatwienie sprawy czy wieczorny objazd bulwarem nad Dzierżęcinką, a do tego wyprawy z dzieckiem w foteliku w stronę Góry Chełmskiej i szybkie wypady na kawę w okolice Rynku Staromiejskiego. Rower miejski wpisał się we wszystkie te chwile tak naturalnie, że trudno dziś wyobrazić sobie Koszalin bez niego. 

Ten obraz nie zmienił się i w tym roku. Od 1 marca Koszaliński Rower Miejski znów zagościł w miejskim krajobrazie. Mamy już za sobą pięć miesięcy intensywnego sezonu, sprawdźmy więc, jak nam idzie i jak ten okres prezentuje się w liczbach. 

Rowerowy bilans Koszalina 

Pięć miesięcy sezonu przyniosło wyniki, które mówią same za siebie. Od marca do sierpnia rowery wypożyczono 18 153 razy – to 18 153 codziennych wyborów na rzecz szybszego i bardziej zrównoważonego poruszania się po mieście. Łącznie użytkownicy spędzili w siodle 664 135 minut, pokonując 67 586 km ulicami, bulwarami i skwerami Koszalina. 

A które miejsca biły się o tytuł najpopularniejszej stacji? Zdecydowanie na prowadzenie wyszła Żytnia, skąd rowery wyjeżdżały aż 1 946 razy. Tuż za nią uplasowały się Zielona i Zagroda Jamneńska, nie odpuszczając ani metra w tej rowerowej rywalizacji.  

Jak zacząć? To prostsze, niż myślisz 

Wystarczy pobrać aplikację Nextbike, założyć konto i zasilić je niewielką kwotą lub podpiąć kartę płatniczą. Od tego momentu dostęp do jednośladów masz na wyciągnięcie ręki. 

Aby rozpocząć przejazd, zeskanuj kod QR umieszczony na ramie roweru, blokada zwolni się automatycznie. Po dotarciu do celu zostawiasz rower na dowolnej stacji KRM. Wystarczy zamknąć blokadę przy tylnym kole, a system sam odnotuje zakończenie wypożyczenia. 

Ile kosztuje przejazd? 

Posiadacze Karty Mieszkańca „Kocham Koszalin” pierwsze 30 minut jazdy mają całkowicie za darmo, pozostali korzystają bezpłatnie przez pierwsze 15 minut. Po przekroczeniu darmowego limitu do pełnej godziny doliczana jest tylko 1 zł, a każda kolejna godzina to koszt 2 zł. Dojazd na Rynek czy pod Amfiteatr kosztuje więc dosłownie tyle, co drobne w kieszeni. 

Znajdź swój powód 

Jak pokazuje badanie UCE Research przeprowadzone na zlecenie Nextbike wśród mieszkańców woj. zachodniopomorskiego, dwie najczęściej wskazywane motywacje do przejazdu rowerem miejskim to szybki i przewidywalny dojazd na krótkich dystansach (42,9%) oraz wygoda związana z brakiem konieczności posiadania i serwisowania własnego roweru (również 42,9%). 

Wysoko plasuje się też cena, dla 33,3% respondentów to właśnie ona przeważa nad wyborem samochodu czy komunikacji miejskiej, a 28,6% docenia oszczędność czasu, jaką daje rower w porównaniu do innych środków transportu. 

To znajduje odzwierciedlenie w tym, do czego rower miejski jest wykorzystywany najczęściej. Na pierwszym miejscu, dojazd do pracy, szkoły lub uczelni (40,5%). Zaraz za nim, dojazd do centrum bez szukania parkingu oraz rekreacja i trasy weekendowe, oba po 35,7%. Co czwarty mieszkaniec traktuje rower jako uzupełnienie komunikacji miejskiej, na tzw. pierwszą i ostatnią milę. 

Każdy z nas ma inną motywację, ale łączy nas ten sam wybór – rower miejski. Sezon trwa do końca listopada, najlepsze jeszcze przed nami, a okazji, by wskoczyć na siodełko, nie zabraknie. 

Pobierz aplikację i dołącz do nas już dziś. 

 

 

Przejdź do treści